Długo myślałam co z moim synem może być nie tak, z jednej strony rozwijał się normalnie, jak na 15 latka przystało, z drugiej zauważyłam że jakby oddalał się ode mnie i stał się bardziej agresywny, niestety okazało się że to gry erotyczne czy dla dorosłych, które zakupił w sieci bez mojej wiedzy, tak negatywnie wpływają na niego. Szybko zabrałam się za lekcję wychowawczą, najpierw ograniczyłam dostęp do komputera, i konsole do gier zabrałam do siebie, miał się skupić na nauce i częściej wychodzić z domu, widziałam że z początku bardzo się stawiał, i chciał wymusić na mnie zmianę decyzji, ale za mną murem stał mój mąż, i wtedy już nie miał za wiele do dyskusji, zanim się to wszystko unormowało, minęło z 4 miesiące, jednak zrozumiał swój błąd, do tego znalazł sobie koleżankę, i jego zachowanie zmieniło się nie do poznania, w końcu mogę rozmawiać normalnie z synem, i może gra sobie w te swoje gry dalej, jednak jego stosunek do ludzi jak i do mnie uległ poprawie, a to był dla mnie priorytet, w końcu każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka.